Wreszcie zasmakowaliśmy słońca! Takiego właśnie zakończenia majówki potrzebowaliśmy. Morawy Południowe w Czechach i Dolina Wachau- kraina słońcem i winem płynące, a w niej my, szczęśliwa grupa zebrana pod szyldem CKSiT.

Naszą, jakże przyjemną podróż, rozpoczęliśmy co prawda dość wcześnie, ale piękne słońce i bezchmurne niebo szybko wzmocniło morale. Ruszyliśmy w kierunku przejścia granicznego w Cieszynie, a następnie autostradą w kierunku Miklulowa. Morawy są regionem winiarskim z tradycją sięgającą 937 roku. Uprawę winorośli w Czechach wprowadzili Rzymianie, a jej rozwój zawdzięczamy głównie średniowiecznym klasztorom. Krajobraz potwierdza historię, jak okiem sięgnąć pola winorośli, a nad nimi górujące twierdze, pałace i klasztory. U ich stóp urokliwe miasteczka, pełne ciasnych uliczek, zabytkowych kamienic, mające rozbudowany system podziemi, oczywiście wykorzystywanych do przechowywania wina.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od miasteczka Valtice, położonego tuż przy granicy z Austrią. Najciekawsze okazały się zamkowe piwnice winne, z dość pokaźną kolekcją beczek. Na zakończenie zostaliśmy poczęstowani lokalnym winem. W Mikulovie obejrzeliśmy z kolei ekspozycje w Muzeum Regionalnym, mieszczącą się w Pałacu, a poświęcona uprawie winogron i produkcji wina. Ukoronowaniem zwiedzania była piwnica zamkowa z olbrzymią tzw. beczką dziesiątkową z XVII wieku. Ze względu na swoją objętość 1014 hektolitrów beczka w XVII wieku należała do największych w Europie. Tego dnia zwiedziliśmy jeszcze neogotycki Pałac i Ogrody w Lednicach. Wieczorem natomiast zwiedziliśmy Valtickie Podziemia, gdzie degustowaliśmy 5 rodzajów win .

Drugi dzień spędziliśmy w Dolnej Austrii, w niezwykle malowniczej i urokliwej Dolinie Wachau, stanowiącej przełomowy odcinek Dunaju pomiędzy miastem Melk i Krems an der Donau. Dolina słynie z licznych zabytków architektury świeckiej i sakralnej, średniowiecznych miasteczek oraz uprawy winorośli i moreli. Ze względu na swoje unikalne walory Wachau została wpisana w 2000 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pierwszym miasteczkiem zwiedzanym na tej trasie był Durnstein, następnie udaliśmy się do Melku, gdzie głównym punktem programu było Opactwem Benedyktynów z barokowym klasztorem. Spacerem po starówce miasta Krems zakończyliśmy tą niemalże magiczną wycieczkę.