Wędrówka śladami Łemków w Małych Pieninach

grupa osób z przwodnikiem w górach
23 października 2021 r. ruszyliśmy we wschodnie pasmo Pienin, ciągnące się od przełomu Dunajca po słowacką Jarzębinę – Małe Pieniny. Pierwszym punktem na naszej trasie była Szczawnica, skąd wyciągiem krzesełkowy wyjechaliśmy na Palenicę (722 m). Tutaj rozpoczęła się nasza piesza wędrówka w kierunku Jaworek.

Pogoda, mimo niepewnych prognoz, dopisała, chociaż chwilami dokuczał nam zimny wiatr. Pomimo to widoki  były zapierające dech w piersiach. Jesień na dobre rozgościła się w górach. Nasza czterdziestoosobowa grupa sprawnie pokonywała kolejne kilometry, docierając na popularny punkt widokowy Małych Pienin – Wysoki Wierch, przez który przebiega granica polsko-słowacka. To wyeksponowane, kopulaste i bezleśne wzniesienie o wysokości 898 metrów, dzięki temu rozciągają się z niego jedne z najładniejszych widoków w Pieninach na Masyw Trzech Koron, Tatry, Gorce, Beskid Wyspowy, Beskid Sądecki i pobliską Grupę Golicy. W dole dwie słowackie wsie: Leśnica i Wielki Lipnik oraz polska Szlachtowa z charakterystyczną dawną cerkwią. Odkryty szczyt przyciąga także paralotniarzy i modelarzy samolotów, a zimą narciarzy. Na sąsiadujących ze szczytem łąkach odbywa się kulturowy wypas owiec, a w ubiegłych dziesięcioleciach były to tereny uprawne Łemków ze wsi Szlachtowa, którzy zostali wysiedleni w ramach Akcji „Wisła”.

Dłuższą przerwę zrobiliśmy w schronisku harcerskim pod Durbaszką. Historia tego miejsca sięga lat pięćdziesiątych XX w. Powstała tutaj wzorcowa bacówka do wypasu owiec, ostatecznie jednak pomysł na góralski PGR okazał się nietrafiony. W latach siedemdziesiątych bacówkę przejęli harcerze z Krakowa zamieniając ją na schronisko turystyczne (filię Młodzieżowego Domu Kultury „Dom Harcerza” w Krakowie).

Ze szlaku zeszliśmy w miejscowości Jaworki, przed wysiedleniem również zamieszkiwanej przez Łemków. Po drodze minęliśmy kilka grup skałek wapiennych, m.in. Sołtysie Skały, Czerszlowe Skałki, Czerszla. Dzięki temu, że trasę pokonaliśmy w czasie krótszym niż zakładaliśmy przy planowaniu, udało się jeszcze wejść do Wąwozu Homole, który jest symbolem Pienin. Z Jaworek autokarem pojechaliśmy do Krościenka, w którym uczestnicy mieli czas wolny na obiad i zwiedzanie miejscowości. Wieczorem bezpiecznie wróciliśmy do Kalwarii Zebrzydowskiej. W wycieczce towarzyszył nam przewodnik beskidzki Grzegorz Suder.

Wkrótce – więcej zdjęć!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Ta strona wykorzystuje tzw. cookies, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Skip to content